Ognista tęcza. Again. Fuck!

Przy okazji dzisiejszych zamieszek w Warszawie dostało się tęczy na Placu Zbawiciela. Znowu. Nie rozumiem. Kompletnie nie kupuję tej „idei” podpalania tęczy. Powiem więcej doprowadza mnie to do szału.

tęcza

fot. TVN warszawa

Wokół warszawskiej tęczy, za sprawą jej przeciwników, narosło mnóstwo kontrowersji. Jeden z drugim kretynem wywróżył z fusów, że ta instalacja jest gejowskim symbolem i właśnie z tego powodu powinno się ją zdemontować. Inni kretyni to podchwycili i rozkręcił się masowy hejt. Po pierwsze, o ile mi wiadomo, autorka tęczy nie odwoływała się swoją pracą do żadnej symboliki. Po drugie czy naprawdę każda tęcza jest symbolem homoseksualnym? Nie wydaję mi się.  Czy od dzisiaj wszystkie telewizje powinny zaprzestać nadawania bajek z kucykami pony i innymi wróżkami bo przemycają ukrytą opcję gejowską? No ludzie litości! Natomiast zwolenników argumentu, że tęcza nie powinna stać przed kościołem odsyłam do symboliki tęczy w chrześcijaństwie. Szybko okaże się w jak wielki są błędzie. Innym krzykaczom przypomnę tylko, że tęcza jest symbolem spółdzielczości i może warto tak zacząć rozumieć tą instalację? A przede wszystkim, i to chyba najważniejsze, tęcza jest ładnym, kolorowym akcentem i właśnie tak powinna być postrzegana.

Jest mi zwyczajnie przykro, że tęcza dzisiaj spłonęła, szczególnie że kilka dni temu została gruntownie odbudowana. Uważam, że jest fajnym, kolorowym akcentem, który ożywia śródmieście, co więcej zdążyła się już wpisać w klimat i krajobraz Placu Zbawiciela. Poza tym wkurwiają mnie ludzie, którzy sądzą że mogą ot tak spalić sobie coś w co ktoś włożył dużo energii i wiele godzin pracy.

Mnie się ta tęcza podoba i życzę sobie żeby tam stała. I nie życzę sobie, żeby ktoś  podpalając ją decydował za mnie, że ma zostać zdemontowana. Mam nadzieję, że personalnie ci którzy ją podpalili sfinansują jej odbudowę z własnych kieszeni.

tęcza

fot. TVN warszawa

2 comments

  1. Dobre! Zgadzam się, jeśli o mnie chodzi to wyjaśnił bym jeszcze symbolikę w chrzescijaństwie. Wspominasz o tym a nie piszesz o szczegółach i w sumie jeden czy drugi kretyn, który tu zajrzy nic z tego nie wyciągnie! żadnych wniosków

    1. Celowo użyłam sformułowania “odsyłam”. Naiwnie wierzę, że po przeczytaniu “jeden czy drugi kretyn” chcąc się dowiedzieć co mam na myśli wpisze w google hasło “tęcza w chrześcijaństwie”. Czyżbym wymagała za dużo?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s